A A AAktualności2011-06-02, 07:00komentarze (0)

Zmiany w prawie: Nowe przepisy dotyczące dziedziczenia

Sam testament lub zapis windykacyjny nie wystarczy, by przejąć zapisane nam przedmioty. Spadkobierca musi jeszcze uzyskać postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub musi zostać wskazany w notarialnym akcie poświadczenia dziedziczenia

Sam testament lub zapis windykacyjny nie wystarczy, by przejąć zapisane nam przedmioty. Spadkobierca musi jeszcze uzyskać postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub musi zostać wskazany w notarialnym akcie poświadczenia dziedziczenia

Już za kilka miesięcy sporządzając swój testament będziemy mogli wskazać dokładnie, kto ma odziedziczyć poszczególne elementy naszego majątku. To od ostatniej woli zmarłego będzie zależało, kto otrzyma jego dom, działkę, czy auto.

Zmiany w Kodeksie Cywilnym zostały uchwalone przez Sejm, podpisane przez prezydenta i opublikowane w Dzienniku Ustaw. Wejdą w życie 23 października. Od tego momentu, będziemy mogli korzystać z instytucji zapisu windykacyjnego. Nie zastąpi on testamentu, ale będzie jego dodatkowym elementem.

– Można w ten sposób za życia dokonać zapisu majątku na określoną osobę ze skutkiem w chwili śmierci – wyjaśnia prof. Henryk Cioch z Zakładu Prawa Spółdzielczego i Organizacji Spółdzielczości UMCS

Czym różni się to od zwykłego testamentu? – W testamencie powołujemy osoby do dziedziczenia całego majątku, a tu dysponujemy jego poszczególnymi składnikami – tłumaczy prof. Henryk Cioch. – Ustawowi i testamentowi spadkobiercy zachowują prawo do majątku, ale stają się dłużnikami spadkobiercy zapisu windykacyjnego. Zapis pomniejsza więc masę spadkową o wskazane elementy.

Oznacza to, że testator (spadkodawca) będzie mógł wskazać imiennie, komu chce pozostawić swój dom, firmę, czy inne przedmioty albo prawa majątkowe. To, czego nie rozdysponuje zapisem windykacyjnym, będzie dziedziczone tak, jak dotąd. Członkowie rodziny wskazani w testamencie albo ci, których prawa do dziedziczenia wynikają z ustawy, będą mogli przejąć cały pozostały majątek.

Sąd i notariusz

Trzeba przy tym pamiętać, że zapis windykacyjny musi być zawarty w testamencie sporządzonym w formie aktu notarialnego. Jednak w przypadku zapisu windykacyjnego, tak samo jak w przypadku każdego innego dziedziczenia, sam akt notarialny sporządzony za życia spadkodawcy nie wystarcza do podziału majątku.

– Zapisobierca musi uzyskać postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub musi zostać wskazany w notarialnym akcie poświadczenia dziedziczenia – wyjaśnia dr Elżbieta Niezbecka z Zakładu Prawa Cywilnego UMCS. Od osób zainteresowanych podziałem spadku zależy, którą z tych możliwości wybiorą.

Jeśli nie zdecydujesz za życia

Osoby, które nie są zainteresowane korzystaniem z zapisu windykacyjnego, mogą sporządzać swoje testamenty tak, jak dotąd. W grę wchodzi więc nie tylko testament sporządzony u notariusza, ale także spisany odręcznie lub sporządzony przez urzędnika w obecności dwóch świadków. W przypadku testamentu odręcznego, musimy zadbać sami o to, żeby nasza ostatnia wola spełniała ustawowe wymogi i była ważna. Chodzi przede wszystkim o to, żeby dokument był napisany w całości przez nas samych, podpisany i opatrzony datą.

Jeśli nie skorzystamy żadnej z tych możliwości, to nasz majątek będzie dziedziczony przez spadkobierców ustawowych. W pierwszej kolejności są to nasze dzieci i małżonek. Dziedziczą w równych częściach, przy czym część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całego spadku.

Kto dziedziczy

W sytuacji, gdy dzieci nie dożyją otwarcia spadku, to ich część przypada wnukom testatora. Jeśli natomiast spadkodawca nie miał potomstwa, to jego majątek zgodnie z ustawą dziedziczy jego małżonek i rodzice, a jeśli był osobą samotną – to tylko rodzice. W grę wchodzi również sytuacja, gdy rodzic nie dożył otwarcia testamentu. Wtedy jego część przypada rodzeństwu testatora. Taka sama kolejność obowiązuje, jeśli zmarły pozostawił testament, ale okazało się, że nie był ważny.

Komentarze

Przesyłając ten wpis akceptujesz politykę prywatności Mollom.